Dubaj z papieru

Dubaj to, między innymi, miasto wysokich wieżowców niepodobnych do niczego (wg mnie), stawianych zawsze w rekordowym tempie. Wszystko w celu jak najszybszego trzepania kasy z wynajmu, sprzedaży etc.
Kolega, który jest nadzorcą na budowie opowiada mi czasami różne historie. Na przykład o kruszącym się słupie nośnym (przy podrapaniu palcem można było zrobić dziurę), bo mieszanka betonowa miała złe proporcje. Albo o budynku, który się spalił, bo papieros rzucony z balkonu wpadł w nieszczelną przestrzeń w elewacji.

Dzisiaj u mnie w bloku nie było wody. Nagle coś się stało. Ostatnio w sumie ciągle coś się dzieje i non stop coś naprawiają i wymieniają. No bo przecież prawie 10-letnia konstrukcja to już staroć, za chwilę będzie się chyba nadawać do wyburzenia… Dodam, że mieszkam w jednym z najstarszych budynków na mojej “dzielni”.

Wieżowce Mariny i JBR ("dzielnice" w Dubaju)
Wieżowce Mariny i JBR (“dzielnice” w Dubaju)
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s