Przeprowadzka na taczce

Powszechnie wiadomo, że gdyby nie fakt posiadania trójki Rodzeństwa, byłabym jednym z najmniej społecznie przystosowanych elementów, w dodatku totalnie nie do zniesienia w bliskiej współpracy. Mieszkanie z kimś polega na nieustannym wypracowywaniu kompromisów, tak samo jak każda relacja międzyludzka wymaga ciągłej pracy jeśli chce się tą relację utrzymać. Im dłużej mieszka się samemu, tym trudniej zaakceptować kogoś w swojej przestrzeni, tym więcej jest przyzwyczajeń, z których nie chcemy zrezygnować. W kontekście mojej osoby w szczególności – muszę “trenować” te kompromisy, żeby nie zdziwaczeć – i to był właśnie argument, który ostatecznie rozwiał moje wątpliwości co do przeprowadzki do Willi.

A tak Gavin pomagał mi przy przeprowadzce:

IMG_7839.JPG

IMG_7840.JPG

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s