Meczety w Tadżykistanie i owoce

Meczety w Tadżykistanie są prawie identyczne jak te, które widziałam w Isfahanie (Iran). W czasie wizyty w Dushanbe, udało nam się na chwilę wejść na wewnętrzny plac jednego z nich, ale po kilku minutach pan widoczny na drugim zdjęciu wygonił wszystkie dziewczyny. Powiedział, że jesteśmy bezbożne i pozwolił zostać tylko chłopakom.

IMG_1059.JPG

IMG_1061

Akurat w tym czasie, kiedy odwiedziliśmy Tadżykistan był sezon na czereśnie, morele, wiśnie, brzoskwinie, jabłka… Specjalnie dla tych pysznych owoców wymieniłam 20 dolarów na lokalne somoni. W Dubaju można kupić wszystko, jeśli tylko ma się wystarczającą sumę pieniędzy, ale owoce i warzywa są sprowadzane z daleka, smaku świeżych lokalnych nie da się porównać do niczego.

Owoce były tak tanie, że nie wydałam nawet połowy (a wykupiłam chyba z pół bazaru). Do domu przywiozłam 3kg jabłuszek 🙂 🙂

IMG_2056
A w piątkowy wieczór udało nam się znaleźć chyba jedyny Irlandzki pub w mieście (Public Pub). Spotkalismy tam prawdopodobnie 99% wszystkich obcokrajowców jacy aktualnie przebywają w Tadżykistanie, wypiliśmy hektolitry piwa i kontynuowaliśmy imprezę w jakiejś lokalnej dyskotece. Cała była dla nas, bo ludzi prawie nie było.  

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s