Upał

on

Aktualnie w Dubaju upał jest taki, że

  • Klimatyzacja przestaje działać (różnica temperatur między tym co wewnątrz a na zewnątrz, to ponad 30 stopni) – czyli można się ugotować zarówno w kinie jak i supermarkecie. Tylko u mnie w biurze jakoś tak trzyma, że trzeba w swetrach i szalach chodzić…
  • Nie ma zimnej wody w kranach.
  • Jeśli pranie jest powieszone na zewnątrz, to po jakimś czasie trudno ocenić czy jeszcze nie wyschło czy już zwilgotniało.
  • Ludzie palący wcześniej 2 paczki dziennie, ograniczają się do minimum, z którym uda im się przeżyć (czyli na przykład do jednego papierosa), bo przejście kilku metrów do palarni i wystanie tam kilku minut równa się wejściu do sauny parowej, tyle że w garniturze. I właściwie jeśli chodzi o saunę parową, to nie przypominam sobie, żeby pot spływał po mnie już po pierwszych 10 sekundach w środku.
  • Woda w morzu ma temperaturę wyższą albo zbliżoną temperaturze ciała.

Co ciekawe, w Dubaju nigdy oficjalnie nie będzie więcej niż 50 stopni, bo wtedy trzeba by było pozamykać szkoły, biura i inne instytucje, tak jak u nas robi się, kiedy temperatura sięgnie poniżej 30 stopni. Dlatego oficjalnie zawsze będzie max 49.

A poniżej kilka zdjęć z Omanu, znowu Jebel Shams, tym razem bez powodzi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Jebel Shams, Oman, 3-4 czerwca 2016. Cała trasa zajęła nam około 12 godzin.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Jebel Shams, Oman, 3-4 czerwca 2016. Na szczycie po 6 godzinach.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Jebel Shams, Oman, 3-4 czerwca 2016. Piękne widoki po drodze.

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s