Bejrut Downtown, 18 czerwca 2016

on

Było jedno miejsce w Bejrucie, w którym cała ta wrząca atmosfera miasta całkowicie nie istniała. “Downtown”, czyli najbardziej reprezentacyjna dzielnica Bejrutu. Z ambasadami, najlepszymi sklepami, kafejkami, wapiennymi kamieniami na zadbanych uliczkach. Zaczynała się dokładnie od tego placu, na którym po przeciwnych stronach stał Teatr Jajo i wielki meczet. Zaraz za meczetem otwierały się śliczne, przypominające klimatem śródziemnomorskie ulice. Ale najpierw trzeba było przejść przez barykadę, przy której stali żołnierze. Nie jedną. Przez niektóre przepuszczano tylko obcokrajowców, turystów. Wiele ulic i kawiarni było kompletnie pustych, luksusowe sklepy pozamykane, a za szklanymi witrynami widać było biżuterię, buty, ubrania, pokryte kurzem. Kilka lat temu to była dzielnica, gdzie “należało być”. Wszystkie ważniejsze wydarzenia, wystawy, spotkania odbywały się w Downtown. Pełne życia, modne, ciekawe miejsce. I nagle zaczęły się zamachy, wojna w Syrii, protesty, bomby… Całą część miasta odcięto w obawie przed jej zniszczeniem… Teraz świeci pustkami, kolejne restauracje i sklepy tylko się zamykają.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s